Kiedy Polska powoli się stacza



W tym czasie (to znaczy okres od 20 lipca 2019) wiele osób żyje tym co zdarzyło się w Białymstoku. Dnia 20 lipca odbyła się parada równości. Ja mam do nich trochę mieszane uczucia ponieważ, z jednej strony fajna akcja - osoby, które są odmiennej orientacji oraz osoby, które wspierają te pierwsze, mogą się spotkać i namawiać do miłości oraz szanowania innych. I to jest bardzo fajne. Nigdy na takiej paradzie nie byłam ale wiele osób mi mówiło (albo czytałam wypowiedzi innych), że to naprawdę super klimat i no warto spróbować bo jest świetna atmosfera przy tym. Ale jak mówiłam jest ta druga strona. Są osoby (jak wszędzie), które są skrajnie przekonane do własnych wartości. I jak są właśnie takie osoby homoseksualne to (jak podkreślę - WSZĘDZIE) potrafią się dzielić na powiedzmy tych normalnych (wiecie no mają inną orientacje ale nie wpychają swoich przekonań i tego, że są innej orientacji, każdemu. Czy też na paradach zachowują się normalnie jak każdy) i tacy co są zbyt przeciwko innym (to znaczy, uważają np że hetero są źli i ich nie rozumieją i swoim zachowaniem czy wyglądem czasami właśnie zniechęcają by tą społeczność polubić). Generalnie no podobają mi się te parady. Ja sama jestem tolerancyjna. Bez żadnego ale. Chociaż może jest jedno ALE - nie jestem wstanie tolerować tak bestialskiego zachowania bez powodu. Wracając, po prostu jestem w stosunku innych religii, orientacji itp. tolerancyjna. Fakt nie podobają mi się niektóre zachowania ludzi z tych środowisk ale to akurat normalne. Jakby wiecie chodzi mi o to że afiszują się tym że są inni. Ale w każdej społeczności chyba tak jest - orientacja nie ma nic do rzeczy. Ale własnie takiego afiszowania się swoją miłością (w miejscu publicznym) nie jestem w stanie zrozumieć. Buziak, przytulanie się (rzucenie się komuś na szyję gdy się kogoś nie widziało.) itp. jest jak najbardziej okej. Mi bardziej chodzi o to, że ktoś się cały czas liżę, dotyka tam gdzie nie powinien drugiej połówki etc. Dając przykład - jak byłam w gimnazjum do niego chodziła też moja kuzynka. Miała tam chłopaka, z którym lizała się na KAŻDEJ przerwie (no może prawie). I jakby wiecie no nie był to najlepszy widok w życiu. I patrząc na każdego człowieka, nie ważne czy to moja kuzynka, inna laska, dwóch chłopaków czy dwie laski. To po prostu nie smaczne i tyle.

Za bardzo się rozpisałam i odeszłam od tematu

Wracając. To co się działo na pardzie równości jest po prostu chore. Pod tym linkiem znajdziecie tweety z Białegostoku. Są tam zdjęcia, filmiki czy opowieści innych ludzi co tam widzieli. Jeżeli Polska ma tak dalej wyglądać to jedyne co dla niej widzie to powolne staczanie się ku samozagładzie.
Pomówmy jednak dlaczego?  Czemu Ci wszyscy ludzie tak postąpili względem społeczności LGBT+? To pytanie jest zasadniczo trudne. Wszyscy chrześcijanie odwołując się do ST mogą twierdzić, że to "obrzydliwość", bowiem tak to zostało przedstawione. Ale to ST. Jak pisał Jakub Ćwiek (Polski pisarz) gdy była akcja z pracownikiem Ikei, może zacznijmy stosować się do wszystkiego co tam piszą? Pseudo narodowcy (i jak się okazuje WIELCY katolicy) tępią homoseksualistów (zakładam) odwołując się do ST, to nie powinni mieć przeciw wskazań do przyjęcia uchodźców do Polski (a jak wiemy - BARDZO duża część ich, nie chce ich w Polsce). Inna sprawa. Mamy miłować bliźniego swego jak siebie samego. To czemu rzucali w nich obelgami i jajami? Albo jak mówił Jezus:
 "niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto jest bez grzechu".
To dlaczego oni rzucają? Jednocześnie używając wulgaryzmów (co jest grzechem) i zapewne nie prowadząc chrześcijańskiego życia.
Oburzający jest fakt, że księża to jeszcze popierają. Na stronie facebookowej Roberta Biedronia widziałam jak wstawił zdjęcie gdzie ksiądz napisał podziękowania dla tych którzy brali w tym udział - tym, którzy gonili ludzi strasząc ich, doprowadzając do płaczu i strachu grożąc że ich znajdą. Tym którzy okaleczyli wtedy wielu ludzi rzucając petardami, cegłami, zgniłymi jajami, bijać i szarpiąc. Czy to naprawdę jest zachowanie godne pochwały? I (jeżeli to prawda) godne pochwały jest fakt, że zginęło kilka ludzi na tej paradzie?
Jakby ja jestem wstanie zrozumieć, że nie każdy jest w stanie tolerować społeczność LGBTQ+  - no nic na siłę. Ale (przepraszam) do cholery jasnej! Czy to wasze życie? Czy uprawiają miłość przy was/z wami? NIE. To, że trzymają się za ręce albo dadzą buziaka - to normalne. Więcej widzę par hetero, którzy się połykają w miejscach publicznych albo (kilka razy się zdarzyło) widziałam jak się macają jak gdyby nigdy nic. Pary homoseksualne najczęściej po prostu trzymają się za rękę (pewnie nawet tego się boją bo coś im się stanie). Miłość jest jednak rzeczą dziwną. Nie jest się w stanie zmusić kogoś do kochania innej osoby (zwłaszcza jak ktoś jest innej orientacji). I takie terapie też nie działają, ponieważ TO NIE JEST CHOROBA.
Nie każdy musi być za tym,  nie każdy musi lubić fakt, że są pary homoseksualne. Ale w tych czasach są takie pary i trzeba przyjąć to do wiadomości - to staję się normą. Trzeba zaakceptować ten fakt. Albo niektórzy po prostu niech oleją. Ale niech pozwolą żyć innym w spokoju tak jak chcą (tu mam na myśli pary homoseksualne, nie podpinajcie pod to pedofilie - to się akurat powinno leczyć). A właśnie. Pedofilia u księży (czy gdziekolwiek indziej) nie wzięła się od społeczności LGBTQ+, bujda nie wierzcie w to. To choroba. Homoseksualizm nie.

Tutaj pod numerkami - 1  2  3 daje linki do artykułów gdzie to papież się wypowiadał o homoseksualistach.

Dziękuję za uwagę, kochajmy i szanujmy wszystkich, w tych czasach to cholernie ważne. Make love not war.

I ten obrazek to kłamstwo                                                 Ale to już jest prawda





~Matatabi

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakaz aborcji", "Stop pedofilii" - czyli jakie pierdoły robi rząd w czasie epidemii.